Mamma mia

GR2
Po chwilowej separacji, odnajdujemy się na nowo – ja i moje blogowanie. Wracam, chociaż chwilowo wciąż w klimacie wakacyjnym. Usilnie próbuję nie poddać się nadchodzącej jesieni, stosuję najlepszy patent z możliwych – kurację zdjęciową, przez co nie schodzę na ziemię, pozostaję na mojej idealnej wyspie. A znaleźć taką nie jest łatwo, bo poszukiwań było sporo. Sprawy nie ułatwia romantyczna natura, która wyrywa się przed szereg, bo ma być rajsko, ale najlepiej w Europie, dziko, ale żeby możliwie dało się dojechać i w końcu ciepło i kolorowo. Jak się jednak okazuje, wystarczyła mi jedynie Meryl Streep i piosenki Abby na ekranie, aby odkryć właśnie takie miejsce – greckie Skopelos czyli wyspę „Mamma mia”!
Nie doceniam prawdziwie turystycznych klimatów, licznych budek z kebabem i głośnych imprezowni do rana, zamieniam to na puste, dzikie plaże i lazurowe morze. Chowam moją starannie przemyślaną, wyjazdową garderobę i przerzucam się na wszystko co zwiewne i swojskie. Zjeżdżam wyspę w poszukiwaniu kadrów z filmu i piszę swoją własną „Mamma mię”.
*Aby pozostawić choć odrobinę trzeźwości umysłu, dozuję sobie przyjemności, wstawiam wspomnienia z rajskiej wyspy na raty, czekajcie na więcej!


GR1
GR7GR21GR29 GR28GR8GR24 GR26 GR27 GR14GR16 GR5GR17 GR3

Advertisements

5 myśli nt. „Mamma mia

  1. W końcu doczekałam się wpisu, i to jakiego! Dzięki tym zdjęciom wpuściłaś do nas trochę lata, choć za oknem widać już oznaki nadchodzącej jesieni. Czekam na więcej :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s